A jednak świnia widzi niebo…

Kontemplując o strasznej doli zwykłej świni, doszedłem do kilku wniosków. Pierwszym z nich jest to, że pospolite świnie mają przerąbany żywot. Po drugie, że jednak jest iskierka nadziei, że niebo nie jest dla nich obcym widokiem. Załóżmy, że żyjemy za zupełnie płaskiej ziemi. Nie takiej okrągłej, jaką znamy, ale takiej co ją trzyma słoń a pod słoniem jest żółw. Wychodzi sobie taka świnia na spacer, i nieba nie może zobaczyć bo łba do góry nie podniesie. Nie biorę pod uwagę sytuacji w której Świnia wychodzi pod górkę i tam pole widzenia świni kieruje się do góry co w efekcie sprawia, że zobaczy ona chmurki. NIE! Świnia ma stać poziomo na ziemi i patrzeć przed siebie!

Poniższy naukowy schemat udowadnia, że jest szansa na powodzenie eksperymentu… Skoro zostało nam wmówione, ze ziemia jest okrągła, albo raczej przypomina jajo to świnia stojąc na ziemi ma szanse widzieć horyzont. Skoro widzi horyzont, to widzi również niebo tuż nad nim. Mit zostaje obalony!

Świnia jednak widzi niebo

Bookmark the permalink.

2 thoughts on “A jednak świnia widzi niebo…

  1. eee widac ze ktos nie zrozumial. nie mowi sie ze nie widzi nieba tylko ze nie moze na nie spojrzec. chodzi o podniesienie lba do gory w kierunku nieba a nie ze nigdy nie widzi nieba bo zaraz inny profesor twojego pokroju powie ze widzi niebo w kaluzy w swoim blocie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *