Mar 31
2012

Do opublikowania tego wpisu zainspirował mnie post na blogu Kuby Milczarka pt. "Bezczelność niektórych ludzi przekracza już wszelkie normy!". Jakub opisuje tam rozmowę z pewnym osobnikiem określonym mianem Pana X, który w zamian za niezainteresowanie się jego ofertą i nieumieszczeniu odnośnika do jego strony zachowuje się co najmniej bezczelnie niemal grożąc właścicielowi bloga. Polecam poczytać całość. 

Tym czasem ja również trafiam na osoby - nie wiem jakby to napisać - zachłanne, zaborcze, myślące, że im się wszystko należy bez względu na wszystko. Zapytam - MUSISZ odpowiedzieć, zdradzić tajemnicę, obnażyć się, podać najlepsze rozwiązanie dla mnie. Bo jak nie, to zwyzywam, od najgorszych, od Polaczków, od chytrusów, od "Żydów". Mój przypadek jest nieco inny, ale i tak pozwolę sobie go tutaj przytoczyć. 

Całe zdarzenie miało miejsce 26.01.2012r...

Continue reading "Profesjonalne usługi wróżbiarskie tylko u mnie!"

Feb 25
2011

Obejrzałem. I napisać muszę, że kopie po dupie, i daje do myślenia. Film opowiada historię pewnego młodziana, który wyruszył z wielkomiejskiego zgiełku na skaliste odludzie, a mianowicie malownicze kaniony w Utah, celem rozerwania się nieco i odpoczęcia od szarej codzienności. Podczas przemierzania szczeliny, niefortunnie zsunął się w dół a w raz nim głaz, który unieruchomił jego rękę. 

Żródło:   http://zloteprzeboje.tuba.pl/

Krytykiem filmowym nie jestem, ale uważam, że to majstersztyk zrobić tak przejmujący film na tak niewielkiej przestrzeni. Główny bohater spędza w grocie 5 dni w których to próbuje się uwolnić, niestety wszystkie próby choćby poruszenia głazu zakańczają się niepowodzeniem. W chwilach załamania przed oczyma przelatuje mu całe życie, analizuje sytuacje w których się znalazł, których żałuje. Podsumowuje swoje życie gdyż wie, że i tak jego żywot skończy się w tej szczelinie. Każdego dnia, nagrywa się także za pomocą kamery którą zabrał ze sobą, opisując swoją sytuację oraz przepraszając rodzinę, że nie poświęcił im więcej czasu, mając nadzieję, że znalazca kamery przekaże nagranie jego bliskim. Szczegółowo analizuje sytuację w której się znajduje, oraz błędy które popełnił w przygotowaniach do wycieczki. W chwili gdy kończy mu się woda, przypominają mu się najdrobniejsze szczegóły np. w którym miejscu w samochodzie zostawił dodatkową butelkę z napojem. Krytykuje także chiński scyzoryk, który stępił się po kilku próbach wykruszenia głazu w okolicach uwięzionej ręki. 

Niezwykle przedstawiony obraz psychologiczny człowieka. Powinniśmy się uczyć robić takie filmy!

Continue reading "127 Godzin - Obejrzane!"

Nov 17
2010

MeeGo to nowy system który powstaje przy współpracy firmy Intel oraz Nokia. Wszystko wskazuje na to, że będzie to główny konkurencyjny system dla Androida. Tak się akurat składa, że miałem okazję używać Androida na Netbooku Toshiba AC100 niestety nie przypadł mi on do gustu nie tylko ze względu na jego budowę ( jeśli mowa o sprzęcie) ale także o oprogramowanie ( jeśli mowa o software). System android do bólu przypominał układem i funkcjonalnością wersje z telefonów komórkowych. Moim zdaniem zupełnie nie sprawdzając się w roli systemu operacyjnego. O ile na telefonach jest na czym poszaleć, to tak naprawdę zielony ludek nie ma się czym pochwalić na Netbookach. Moim zdaniem oprogramowanie od Googla jeszcze nie nadaje się do tego aby go sprzedawać. Przynajmniej nie w tej wersji, ale niestety sprzedawane jest ku zmartwieniu osób które nabyły takowy zestaw. Czekam na Chrome OS...

Co innego MeeGo. MeeGo jest zupełnie inne, i choć najnowsza na dzień dzisiejszy wersja 1.1 jak można wnioskować nie zostanie wprowadzona jeszcze do żadnego sprzedawanego urządzenia, już widać, że jest o całą epokę do przodu niż Android (przynajmniej jeżeli chodzi o Netbooki). 

Continue reading "MeeGo 1.1 - prezentacja i moja opinia"

Jul 5
2010

Komunikacja w Proszowicach w ciągu kilku ostatnich miesięcy napotyka na spore bariery. Głównie chodzi tu o interes BUSiarzy, którzy dotychczas ( i jeszcze nadal) stacjonują na ul. Kolejowej na przystanku komunikacji publicznej ( dworzec). BUSy były i są jedyną formą dojazdu ludności do Proszowic z ościennych miejscowości, a także z Krakowa, Kazimierzy Wielkiej, Koszyc i innych większych bądź mniejszych miasteczek. Autobusy w Proszowicach ostatni raz widziane były przez rozpoczęciem budowy Lewiatana na placu PKS. Były to typowe stare autobusy, którymi szczerze mówiąc i tak nikt chyba nie jeździł. Nic dziwnego, że plac ten zamienia się w supermarket. Sam nie mając jeszcze samochodu jeździłem busami do, i z miasteczka czy to w stronę Krakowa, czy mojej miejscowości. A przecież nie każdy posiada samochód, lub też nie opłaca mu się dojeżdżać własnym autem, gdy pod nosem BUSik śmiga. Nie wspomnę już o starszych babciach, które masowo przyjeżdżają do szpitala, ludzi spragnionych zakupów co środa (jarmark), uczniów tutejszego liceum itd.

Mnogość BUSów sprawiła, że te mogły ze sobą konkurować, oferując dla klientów coraz to lepszy standard przewozu, niższe ceny czy też nowe trasy przejazdu. To konkurencja była regulatorem rynku. A dzięki dobrej komunikacji Proszowice mogły się rozwijać. Bo każdy przyjezdny, to potencjalny klient dla tutejszych sklepikarzy. Klienci zostawiali tu swoje pieniądze, a miasto mogło na tym czerpać zyski, rozrastać się i zyskiwać na popularności. Okazuje się jednak, że przez Władze miasta wszystko wkrótce się zmieni. Dlaczego na celowniku są władze Proszowic? Bo to one regulują między innymi sprawy takie jak te opisane poniżej.

Continue reading "Komunikacja w Proszowicach - Umiera"

Jul 3
2010

Lars Reppesgaard : Imperium Google
Właśnie zakończyłem lekturę książki "Das Google-Imperium", przełożonej z języka niemieckiego. W polskim tłumaczeniu brzmi ona "Imperium Google". "Google zna Cię lepiej niż sądzisz"... dzięki temu zachęcającemu tytułowi skłoniłem się do zakupu tej książki. Jako że jestem studentem Informatyki temat jest mi bliski.

Skłaniam się do tego by napisać pracę inżynierską na temat handlu danymi osobowymi, a myślę, że Google jest do tego idealnym przykładem (jeszcze nie handluje, ale gromadzi je na potęgę).  Wracając do książki? Całość podzielona jest na 4 działy, z których każdy opisuje inne zagadnienia związane z powstaniem, działalnością oraz rozwojem giganta. W pierwszej części mamy garstkę historii, dowiadujemy się w (wielkim przybliżeniu oczywiście) jak powstawały pierwsze pomysły i wizje. Jakie były początki Google, skąd wywodzi się nazwa i kim są jego twórcy. Druga część, to bardziej szczegółowy opis firmy, jakby rozwinięcie pierwszego działu. Dostajemy znacznie bardziej szczegółowe informacje. Treść jest ciekawa, i optymistyczna. Google wydaje się być firmą idealną. Praca w Googlepleksie jest opisywana, jako dobrze płatna, pracownicy mają wiele swobody, i nie powinni mieć powodów do narzekań. Dostajemy zarys jak zbudowana jest infrastruktura komputerów, jak się rozrastała i jakiej jest obecnie skali. 

Continue reading "Google zna Cię lepiej niż sądzisz - czyli Imperium Google"

May 17
2010
Opisywałem niedawno moje obawy na temat HTC Desire. Wpis poświęcony był głównie wyglądowi zewnętrznemu, i wspominałem jedynie o oprogramowaniu. Teraz natomiast, chciałem przybliżyć nieco niedogodności, które udało mi się wyłapać podczas kilkunastodniowego użytkowania tej maszynki.

To, że aparat fotograficzny nie ma prawie wcale zoomu to wiadomo. Ok, przyjąłem to do wiadomości, pogodziłem się, już mi to nie przeszkadza. Jednak robiąc kiedyś zdjęcia wywaliło mi na ekran pewien farmazon...

Continue reading "Moja opinia o HTC Desire v2"

(Page 1 of 2, totaling 10 entries)