Z firmą Asus związany jestem od ponad półtora roku. Od tegoż czasu jestem szczęśliwym posiadaczem laptopa tejże firmy. Nie narzekam, nie mam z nim żadnych problemów, a praca na nim jest lekka łatwa i przyjemna. Ergonomiczność jest kluczem sukcesu, bo o to chodzi żeby się nie męczyć ze sprzętem. Ostatnio jednak zauważyłem, że Asus zaczął brnąć w nieco gorszym kierunku. Po udanym (chyba) starcie z serią atomów i ogólnym boomem na małe 8,10 i 13 calowe zabawki, ASUSTeK Computer zaczął dawać do normalnych notebooków touchpady nowej technologii ( co nie znaczy lepszej), moim zdaniem tracąc. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista! Nowe elementy sterujące miały być lepsze, tym czasem "Feel the cool Comfort" nie sprawdza się z (przynajmniej) moimi palcami. Wiem, może jestem koślawy, mam jakieś dziwne paluchy albo jeszcze coś innego ale praca z takim panelem dotykowym to prawdziwa męczarnia. Jak opisuje jedna z popularniejszych encyklopedii : Wikipedia - "Najczęściej spotykaną metodą działania touchpada jest wyczuwanie pojemności elektrycznej palca (dlatego
nie reaguje on np. na ołówek ani dłoń w rękawiczce)", Tajwańska firma jako zaletę wypisuje z kolei : "25% cooler than body temperature." Co można tłumaczyć ( przynajmniej ja sobie tak przetłumaczyłem), że działa nawet przy 25% niższej temperaturze niż ma ludzkie ciało. Czyżby urządzenia synaptics działały inaczej w Asusach niż innych markach? Przecież synaptics można spotkać niemal w każdej marce lapciaka...
Continue reading "Beznadziejne touchpady w nowych laptopach Asus'a"







