Mar
18
Jak ja kocham tą pracę.... ( mowa tu o zawodzie a nie miejscu pracy). Dziś chciałem tu pokazać jak to aktualizacje dla Windows XP są niezgodne z Windows XP.
Posted by Sasni
Mar
11
Mamy XXI wiek ale jak się okazuje coraz więcej analfabetów. Ludzi którzy kaleczą język, i nie umieją pisać. Po oczach razi też to, że nie wszyscy pisząc używają polskich znaków. Poniżej pozwoliłem sobie zamieścić screeny rozmów które przeprowadziłem w czasie pracy. No czasem to nic tylko siąść i płakać.
Continue reading "Rozmowy kontrolowane"
Posted by Sasni
Defined tags for this entry:
praca
Mar
5
W chwili, gdy na rynku pojawił się Windows Vista, oraz producenci laptopów zaczęli instalować ów system na swoich produktach, do moich rąk zaczęły trafiać wszelakiej maści maszyny. Ludzie za wszelką cenę chcieli zainstalować na swoich notebookach starszego Windowsa XP jednak nie każdy dawał sobie z tym radę. W czasie, gdy dość intensywnie krążyły spekulacje, że Vista jest niedorobiona i strasznie zamula komputer każdy nawet nie próbując używać, ani Ci, co na oczy Visty nie widzieli i tak chcieli mieć XP. Ci bardziej cwani, zauważyli, że podczas instalacji w pewnym momencie wyskakuje BSOD czyli niebieski ekran śmierci. W Internecie krążyło sporo przeróżnych poradników jak sobie poradzić z tym problemem, miedzy innymi integrowanie sterowników do dysków SATA z płytą instalacyjną systemu za pomocą programów takich jak nLite. Było to o tyle kłopotliwe i czasochłonne, że część od razu dała za wygraną, reszta kleciła te swoje płytki czasem i z powodzeniem. Jednak zamiast wyszukiwać nie wiadomo jak bardzo skomplikowanych sposobów, w większości przypadków wystarczyło wejść do BIOS i tam zmienić jedną jedyną opcję odpowiedzialną za kompatybilność dysku. Dziwię się, że szukano rozwiązania tak daleko skoro rozwiązanie było tak blisko. I ileż czasu mniej zajmuje zmiana opcji w BIOS niż tworzenie od nowa bootowalnej płyty z systemem, do końca nie wiadomo czy zgodnie z licencją MS. Rozwiązanie w większości przypadków jest proste jak budowa cepa. Poza tym wydawało mi się, że na dzień dzisiejszy każdy już albo ma XP na swoim sprzęcie, albo przynajmniej ma to przestawione, że może sobie przeinstalować XP'ka. Tym czasem wciąż trafiają do mnie ludziska z tym problemem. Postanowiłem pójść na przeciw i pokazać jak to zrobić...
Continue reading "Dlaczego nie da się zainstalować XP na laptopie"
Posted by Sasni
Defined tags for this entry:
windows
Mar
1
I było się chwalić koncertem na 10 lecie? Koncertem na którym ludzie się bawili, tańczyli, skakali. Koncercie na którym występowały gwiazdy światowego formatu. Jakże różnił się jubileuszowy koncert, który odbył się w jakieś chyba sali teatralnej, na którym jak myślę ludzie nie bawili się zbyt dobrze, no chyba że potem była popijawa. Pozapraszani byli raczej osobniki wyższej rangi. Osobistości, czy w inny sposób związani ludzie z radiem, którzy zapakowani w przyciasne graniaki, same przyłysawe lub siwe baniaki, zgrabiałymi rączkami klaskali a raczej zderzali ze sobą delikatnie ręce. Czyż jest to święto tylko tych zaproszonych bufonów, czy bawić także powinni się słuchacze dzięki to którym radio rozgłośnia ta jest w tej chwili na tak wysokiej pozycji. A pamiętasz jak bywały inwazje mocy? Ja pamiętam. Kilka dobrych lat temu, podkrakowski Pobiednik Wielki, rekreacyjne lotnisko. Kupa miejsca, pełno ludzi i główna gwiazda SCORPIONS. Około 800 tyś ludzi !!! Było tak głośno, że ja mieszkając kilkanaście kilometrów dalej, słyszałem występy następnego dnia ( brathanki ). Dziś pozostało się tylko gapić w telewizor i słuchać jak fałszują wypalone już gwiazdki polskiej sceny. Fakt faktem jest Post, ale co stoi na przeszkodzie przenieść to na jakiś letni czas?
Continue reading "20 lat RMF FM "
Posted by Sasni
Feb
25
Jak komputer stacjonarny wygląda każdy wie. Nie każdy a na pewno nie często jest okazja by zajrzeć do środka, no chyba, że się coś zepsuje. Bardziej rozeznani w temacie kompa sami potrafią sobie naprawić, pozostali zanoszą do serwisu by mógł się nim zająć ktoś, kto lepiej się na tym zna. Kto kiedykolwiek otwierał swoją maszynę dobrze wie, że w obudowie lubi zbierać się kurz. Rzecz jasna nawet w najczystszym pomieszczeniu ( nie wspominam tu o fanatykach) kurz będzie osiadał. Czy to na meblach, porcelanie, sprzęcie RTV, na twoim monitorze w tym momencie jak przejedziesz palcem też możesz zobaczyć szary nalot. Nie ulega wątpliwości, że jest wszędzie. Jednak z pewnych względów akurat pod maską Peceta jest go czasem wyjątkowo sporo, co z resztą przedstawiają poniższe zdjęcia. Dlaczego tak się dzieje? Ano komputer musi być jakoś chłodzony. Wymyślono więc wiatraki i w miarę mało inwazyjny sposób chłodzenia powietrzem. Wiatraki pracując wprawiają powietrze w ruch, czego następstwem jest cyrkulacja w obudowie ( by zimne powietrze wpadało a ciepłe wylatywało). Wraz z niewidzialnym gazem przewiewane są tez cząsteczki kurzu, które napotykając na jakąś przeszkodę osiadają się na niej. Jak może wyglądać komputer po kilku latach użytkowania?
Continue reading "Brudasy"
Posted by Sasni
Feb
24
Łooooo, ale przytrzymało tego roku nie wąsko. Narzekali ludzie narzekali, że zima słaba, że nie mroźna, że zarazki i choróbska nie wymrozi. Szkodniki w ziemi nie pozamarzają. A tu psikus. Jak się Pani zima wkurzyła tak powiało chłodem... Napadało śniegu i co miało zamarznąć zamarzło. Teraz już topnieje. Ale jak wiadomo w wielu miejscach nie było kolorowo. W tym roku wyjątkowo często słyszałem o awariach wodociągów i ogólnie ogrzewania, tak jakby zbierały się usterki i wszystkie na raz akurat w tą srogą zimę musiały się wysypać. Dziwne trochę, że tak kiepsko z konserwacją tak ważnych elementów infrastruktury miejskiej, bez których przecież przy mrozach sięgających -20 Celsjusza nie da się egzystować. Na szczęście mieszkając w domu jednorodzinnym nie jestem uzależniony od tych naczyń połączonych i ogrzewanie mam wtedy jak zapali się w piecu. Co innego jak brakuje prądu. A i takie przypadki koło Krakowa się zdarzały. No wtedy było by już gorzej.
Sam, można powiedzieć, odczułem tą zimę chociażby w momencie jak utknąłem w zaspie samochodem. W letnich cichobiegach, ( bo pracuję w sklepie i jedynie gdzie wychodziłem to ze sklepu do samochodu i z garażu do domu). Czyli w letnich cichobiegach utknąłem w zaspie, ale na własne życzenie. Raz chciałem sobie skrócić drogę do domu i zamiast jechać dookoła góry wolałem przejechać przez nią. Rozpędziłem się i wszystko było pięknie, ale jakimś cudem zatrzymałem się na samym czubku owej górki. Sytuacja była nie za ciekawa, bo ani do przodu ani do tyłu. Wysiadłem więc z samochodu i rękami odkopywałem śnieg wokół samochodu i pod nim, bo w pewnym momencie koła wyżłobiły sobie dołek a reszta zawisła na podwoziu. Godzinę się męczyłem. Sprzęgło to chyba aż kwiczało, ale w końcu udało się wycofać. Do domu wróciłem cały mokry. Miałem tak zmarznięte ręce, że nie czułem nic, (grabie normalnie), stopy tak bolały, że nie mogłem chodzić. Z butów wysypałem śnieg z lodem, a jak polałem rękę zimną wodą to dopiero zaczęła się jazda. Jak wracało mi czucie w dłoniach to ból był nie do zniesienia. Dłoń była fioletowa tylko pod paznokciami biało. Na szczęście przeżyłem i co najlepsze nie byłem chory.
Continue reading "Sie zima sie kończy ( chyba)"
Posted by Sasni
Defined tags for this entry:
zima