Chyba większość z nas widziała dziwne reklamówki PZU, w których w kiepskiej jakości nagraniach z domowych, czy przyulicznych kamer zwykli prości ludzie przepraszają znajomych, że polecili im innego ubezpieczyciela niż PZU. Kampania jak najbardziej oryginalna i tu pochwała dla PZU, że nie zrobili jakiegoś kiczu w stylu "u nas najlepiej, u nas najtaniej". Reklama ta skłania do myślenia. Przedstawia skutek a przyczynę wymyślają widzowie. Każdy może się dzięki właśnie takim swojskim filmikom porównać do postaci które w nich występują. Są po prostu bliższe ludziom, przynajmniej ja tak to odczułem. Choć sam nie ubezpieczam się w PZU to reklama jak najbardziej zasługuje w moich oczach na 5.
Dziś jednak wszedłem na stronę swojego banku (mBank) bo chciałem dokonać pewnej transakcji. Na stronie głównej widzę wielki banner w stylu :
banner na stronie mBanku
Nie ma co, mBank i mDirect podchwycili reklamę, generalnie poszli po bandzie i za sprawą popularności reklamówek PZU zrobili swoją odpowiedź na ich kampanie. Niby to nic nie znaczy, bo jak bym reklamy nie widział, to i tak bym zajarzył że są kwiaty, to znaczy, że ktoś kogoś przepraszał, ale wyjątkowy zbieg okoliczności nie pozwala mi myśleć inaczej niż tylko odpowiedź na spoty konkurencji.
Podziel sie