Avasta używam od dawna, od dość dawna, między innymi dlatego że jest darmowy. Bo po co mam płacić za inny program skoro ten pracuje u mnie jak na razie bez zastrzeżeń. A teraz jeszcze został ulepszony. Dla zwykłego zjadacza chleba takiego jak ja, główną różnicą jest zmiana interfejsu użytkownika. No cóż... Avast poszedł po bandzie i zmienił się całkowicie wygląd. Nowy jest całkiem przyzwoity. Jak dla mnie jest na 5+. Przejrzyście, stylowo, przyjaźnie. Nie wali po oczach, przyjemnie się na niego patrzy. Całym tym menu przypomina mi nieco "Kasperskiego" Tamci też mieli menu z boku a poszczególne zakładki otwierały się na pozostałej części okna. Do do zmian pod powłoką... Nie mam chyba zbyt wiele do powiedzenia w tej kwestii. Nie znam się, nie interesuje się. Dla mnie nie ważnie jest jak, ważne by działało tak jak tego oczekuję, żeby było ciche, szybkie i skuteczne. I właśnie Avast wydaje się być takim programem.
Z fajniejszych rzeczy... Zmieniło się powiadomienie o zainstalowaniu nowej wersji baz wirusów. Wcześniej było na niebiesko, wyglądało to tak jakby kawałek strony www z hiperłączem w które trzeba było kliknąć by uzyskać więcej informacji. Teraz, wygląd jest zupełnie inny,
nie wspomnę o naszym cudownym przyjacielu który mówił : "Baza wirusów, została aktualizowana " . Dźwięki można było oczywiście wyłączyć ale gdzie kto wchodził do opcji i szukał dźwięków.. Jeśli chodzi o wybór miejsc do skanowania to w nowej wersji mamy elegancko rozmieszczone, intuicyjne wręcz przyciski do uruchomienia sprawdzania wybranych obszarów komputera.
W wersji 4 drażniło mnie samo uruchamianie programu. Przy każdorazowej próbie ręcznego włączenia gruntownego skanu musiałem uruchomic program, który skanował pamięć i elementy auto startu, dopiero potem otwierało się okno ( jak radio samochodowe) z możliwością wyboru obszarów do skanowania. Teraz? Klikam 2 razy myszka na ikonce i już mam główne okno na pulpicie. Wszystko trwa nieporównywalnie szybciej.
Dość bajerancką rzeczą jest wprowadzenie statystyki ochrony w czasie rzeczywistym. Szczerze mówiąc nie wiem czy jest to komuś do szczęścia potrzebne. Mi jak na razie nie. Ale może ktoś oprócz grania w pasjansa lubi oglądać jak mu lecą kreseczki z prawa do lewa.
Podsumowując nowy Avast jest fajny. Wydaje się lżejszy, ładniejszy, szybszy. Byle jeszcze tylko lepiej radził sobie z wirusami i innymi zarazkami. I nie krzyczał niepotrzebnie na zdrowe pliki które niewątpliwie zdarzało mu się kwalifikować jako zagrożenie ( przeczytane gdzieś tam.. ).












07/07/2010 02:48:15 PM
07/07/2010 02:56:49 PM
Wybierasz avast! 5 Free Antivirus