Jan 26
2011
Być może opis ten nie jest zgodny ze sztuką, ale jak wspominałem kiedyś elektronik ze mnie nie zbyt profesjonalny a przede wszystkim nie praktykujący. Mimo to jakieś tam podstawy w głowie są. Wracając do tematu... dostałem monitor LG L1732S. Sprzęt niestety uszkodzony ponieważ objaw był taki, że maszyna pracowała prze kilka sekund po czym się wyłączała. Nawet nie tyle się wyłączała co jak zdążyłem zauważyć gasło podświetlanie, bo jak popatrzyłem pod pewnym kątem to widać było zarysy okienek. Nie mając nic do stracenia, wziąłem się więc za rozkręcanie. Zacząłem od 7 śrubek które znajdowały się w tylnej części obudowy. Po ich odkręceniu należało oddzielić tylną część od przedniego panela. Mocowanie to było na zatrzaskach więc płaski śrubokręt jak znalazł pasował. Po zwolnieniu zatrzasków tylna klapa odeszła bez problemu.

Continue reading "Jak naprawiłem monitor za 1zł"

Sep 6
2010
Zakupiłem swego czasu dysk twardy firmy Western Digital. Była to pięćsetka z czarnej serii a dokładniej WD5001AALS. W związku, z tym, że miejsce na starej dwieście pięćdziesiątce( 380GB)  pomału się kończyło, byłem uradowany faktem, iż będę nadal mógł bez większych zahamowań gromadzić dane na HDD. Pierwsze co zrobiłem, to wymyśliłem, że zainstalowanie systemu na nowym dysku powinno trochę poprawić wydajność całości, w szczególności że klasyfikacja systemu Windows wyraźnie informowała że najsłabszym punktem systemu jest HDD. Nie mówiąc już że pięćsetka jest nowsza itd. itp. Rozpakowawszy dysk z antystatycznej torebki podłączyłem do płyty głównej. Wrzuciłem także płytkę z systemem i rozpocząłem instalację. Problemy zaczęły się w momencie próby formatowania dysku. Podczas kilku kolejnych prób wyskakiwała podobna informacja. 
Błąd 0x80070057
Na dobrą sprawę nie wiedziałem jeszcze w tedy co zrobić. Sprawdziłem napęd, dmuchnąłem chuchnąłem gdzie trzeba, nagrałem od nowa płytkę z systemem ale nadal nic. W końcu zacząłem sprawdzać HDD - najmniej prawdopodobny podzespół kompa. 

Continue reading "Procedura reklamacyjna Western Digital"

May 14
2010

Z firmą Asus związany jestem od ponad półtora roku. Od tegoż czasu jestem szczęśliwym posiadaczem laptopa tejże firmy. Nie narzekam, nie mam z nim żadnych problemów, a praca na nim jest lekka łatwa i przyjemna. Ergonomiczność jest kluczem sukcesu, bo o to chodzi żeby się nie męczyć ze sprzętem. Ostatnio jednak zauważyłem, że Asus zaczął brnąć w nieco gorszym kierunku. Po udanym (chyba) starcie z serią atomów i ogólnym boomem na małe 8,10 i 13 calowe zabawki, ASUSTeK Computer zaczął dawać do normalnych notebooków touchpady nowej technologii ( co nie znaczy lepszej), moim zdaniem tracąc. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista! Nowe elementy sterujące miały być lepsze, tym czasem "Feel the cool Comfort" nie sprawdza się z (przynajmniej) moimi palcami. Wiem, może jestem koślawy, mam jakieś dziwne paluchy albo jeszcze coś innego ale praca z takim panelem dotykowym to prawdziwa męczarnia. Jak opisuje jedna z popularniejszych encyklopedii : Wikipedia - "Najczęściej spotykaną metodą działania touchpada jest wyczuwanie pojemności elektrycznej palca (dlatego nie reaguje on np. na ołówek ani dłoń w rękawiczce)", Tajwańska firma jako zaletę wypisuje z kolei : "25% cooler than body temperature." Co można tłumaczyć ( przynajmniej ja sobie tak przetłumaczyłem), że działa nawet przy 25% niższej temperaturze niż ma ludzkie ciało. Czyżby urządzenia synaptics działały inaczej w Asusach niż innych markach? Przecież synaptics można spotkać niemal w każdej marce lapciaka...


Continue reading "Beznadziejne touchpady w nowych laptopach Asus'a"