2011
Pamiętam jak dziś, jak pisałem o Windows 7 , gdy pojawiły się jego pierwsze wersje rozwojowe w sieci. Niestety było to jeszcze w czasach, gdy blog znajdował się na innym serwerze. Podczas przenosin nie dopilnowałem wszystkich szczegółów i tamten wpis pozbawiony jest screenów. Wczorajsza data to ta, w której zainstalowałem Windows 8 Developer Preview. Trzeba by więc napisać słów kilka co jest fajne, a co nie przypada mi do gustu.
1. Menu "Start" zostało zastąpione charakterystycznymi prostokątami - obszarami, które chyba miały ułatwiać nawigację, tym czasem nie za bardzo mogę się tam połapać. To nie jest fajne. Stare poczciwe menu start było w porządku. Mimo, iż siedziało tam sporo folderów utworzonych przez różne programy, to była przecież wyszukiwarka, która znajdywała każdą aplikację i plik bez szukania go po drzewie katalogów. Opcja ta jest fajna chyba raczej tylko dla tabletów, gdzie po ekranie poruszamy się paluchami albo rysikiem a nie myszką...
2. Explorer został zmodyfikowany, teraz wszystkie opcje umieszczone są na wstążce (jak dotychczas w MS Office, lub paint). Wstążkę lubię. Używam MS Office i ten sposób prezentowania opcji uważam za dość szybki i czytelny. Kwestią przyzwyczajenia będzie tylko przyswojenie nowego widoku.
3. Nareszcie! można by powiedzieć jest możliwość pauzowania kopiowania. Nie raz zdarzało się tak, iż musiałem skopiować pliki z kilku różnych lokalizacji, a nie było czasu na pilnowanie całego procesu. Teraz zarządzanie kopiowaniem odbywa się w jednym oknie - jest porządek. Jest możliwość także podejrzenia transferu kopiowania, przenoszenia, bądź usuwania plików, bezpośrednio z poziomu okna informacyjnego. I za to duży plus!
4. Menedżer zadań - zmieniono go całkowicie.
Po rozwinięciu szczegółów widzę drzewko procesów z kolorowymi polami sygnalizującymi użycie sprzętu.
okno wydajność również zostało zmienione. wygląda trochę cukierkowo
5. Okno logowania.
Jak widać część rzeczy zmieniono. Jest jeszcze kilka rzeczy których nie będę tutaj opisywał. Sprawdźcie sami, lub czytajcie inne doniesienia z internetu. Ja przedstawiłem tylko kilka najbardziej rzucających się w oczy aspektów dla zwykłego użytkownika. Całość miała być prosta i czysta, obawiam się jednak, że chyba trochę przesadzono. Nie miałem takich obaw jak wchodził Windows 7. Stąd moje obawy, czy system osiągnie sukces, a nie pójdzie na dno jak Vista. Jak na razie jest to jeszcze wczesna wersja rozwojowa, więc studzę sam siebie, pobrałem, zainstalowałem, ujrzałem. Teraz czekam na bardziej rozbudowane wersje, lub na finalny produkt.






Powiem szczerze, że jestem pełen nadziei co do nowego Windowsa. To może być najlepszy system MS, oby tylko wszystko im wyszło.
Póki co koncept i funkcje Win8 naprawdę mi się podobają. Teraz pozostaje kwestia czy Microsoft da radę to wszystko ogarnąć jak należy
Już nie raz bywało, że kończyło się na obietnicach.