2011
Dnia 30.08.2010 roku (z tego dnia pochodzą pierwsze zdjęcia) rozpocząłem realizację eksperymentu pod kryptonimem "psia kupa". Eksperyment ten, ma na celu zbadanie, w jakim czasie woreczki na psie odchody zaczną się rozkładać, i po jakim okresie znikną bez śladu. W tym celu zaopatrzyłem się w darmowy woreczek, który można było oderwać przy jednym z punktów wrzucania woreczków z zawartością a więc odpowiednim pojemnikiem na odchody pupilków. Wspomniany woreczek według producenta winien być ekologicznym wynalazkiem, i według jego stwórcy ma się rozłożyć w ciągu kilku miesięcy w normalnych warunkach kompostowania. Założyłem, że normalne warunki kompostowania to te, w których worek leżał by w ziemi przy odpowiedniej wilgotności i dopływie tlenu. Jako że pod ziemią nie było by za bardzo możliwości oglądania wyników doświadczenia postanowiłem stworzyć nienormalne warunki kompostowania, zakładając oczywiście, że worek rozkładał się będzie odpowiednio dłużej. Aby widać było co się z workiem dzieje na przestrzeni czasu umieściłem go w przezroczystej "doniczce" wykonanej z pojemnika po pokarmie dla rybek.
Aby maksymalnie wykorzystać miejsce na parapecie w doniczce zagościł kwiatek. Dzięki niemu ziemia w doniczce była regularnie zwilżana zapewniając odpowiednią wilgotność. Jako że doniczka stoi u mnie na parapecie w domu, temperatura sprzyja rozwojowi bakterii i drobnoustrojów powodujących rozkład materii. Ale chyba nie tym razem... po 7 miesiącach worek jest nietknięty. Nie widać na nim "korozji" nie pojawiają się dziury ani pęknięcia, nic nie wskazuje na to, by worek coś jadło.
Poczekam więc kolejne kilka miesięcy zakładając, że moje warunki kompostowe są mało przyjazne. O istotnych wynikach będę informował na bieżąco.





