2011
Piszę ten post nie po to by kogoś specjalnie oczerniać, ale żeby zwrócić uwagę na chyba dość poważne zaniechanie ze strony promotora, recenzenta a także każdego czytającego prace magisterskie, delikwenta przed obroną. W tym przypadku na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Sprawa wydaje się być dość poważna. Często padały w moją stronę rożnego rodzaju stwierdzenia, że uczęszczam na niszową uczelnię, że po takiej szkole nigdzie nie znajdę pracy, że placówki Państwowe nauczą mnie więcej i lepiej. A także to, że na mojej uczelni to nawet chodzić nie trzeba a i tak zaliczenia się dostaje. GÓWNO PRAWDA!
Moje zdanie jest takie, że jak ktoś się chce nauczyć to i tak wiedzę zdobędzie. Złego kościół nie naprawi, dobrego knajpa nie zepsuje. Wywyższanie studentów innych uczelni jest w tym wypadku niepoważne w szczególności jak czyta się poniżej opisane prace magisterskie. Przyznam, że nóż w kieszeni mi się otwiera.
Jak można tak bezczelnie ( to już chyba podchodzi pod łamanie prawa) zrzynać czyjąś pracę nawet nie zagłębiając się w jej treść i poszczególne słowa. Wyjęte żywcem z czyjegoś opracowania techniką Ctrl+C Ctrl+V, WSTYD MI ZA WAS!
Taaak... Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Wydział zarządzania
Kierunek: Informatyka i Ekonometria
Specjalność: Informatyka Ekonomiczna
Katedra: Wydział zarządzania
I najlepsze proszę zwrócić uwagę na temat pracy: Standardy sieci bezprzewodowych oraz ich praktyczne zastosowanie.
A poniżej już w treści pracy możemy przeczytać:






Nie przeczę, praca może zerżnięta może nie, ale te fragmenty wyrwałeś z kontekstu
Jeżeli pracę miałeś w rękach i jest faktycznie bez sensu - zgoda masz rację. Ale temat brzmi "Standardy sieci bezprzewodowych oraz ich PRAKTYCZNE zastosowanie" - to sugeruje, żeby podać przykłady praktycznego zastosowania sieci bezprzewodowych, które to już nawet w mojej małej mieścinie są do dyspozycji gości w niektórych knajpkach. WiFi przyciąga niektórych, bo czy to nie przyjemne walnąć kawkę surfując za darmo po internecie
?
W sumie masz racje. Zdania wyjęte z kontekstu ale obawiałem się, że ktoś może mieć do mnie jakieś pretensje w związku ze zbyt obszernym cytowaniem pracy.
Tym czasem pozwolę sobie zacytować pewien fragment bez edytowania wpisu:
"Przedsiębiorstwo *usługowego* "XXX" działać będzie w branży teleinformatycznej. Nasza działalność usługowa polegać będzie na podłączaniu użytkowników do internetu, a zarazem do wewnętrznej sieci LAN. (...) Zajmować będziemy się, także konserwacją sprzętu elektronicznego, oraz tworzeniem szerokopasmowych wewnątrz-firmowych sieci bezprzewodowych."
Potrawy nie mogą być więc NASZE. I ani słowa nie ma, że będzie to restauracja. Praktyczne zastosowanie sieci oparte jest na przedsiębiorstwie teleinformatycznym. Nie wspomnę już o błędach gramatycznych z których jeden z nich pogrubiłem.