2010
Przedwczoraj dostałem na swój telefon informację, że jest już dostępna aktualizacja systemu Android dla HTC Desire. Zostałem przy tym poinformowany, że nowy pakiet zajmuje nieco ponad 90 MB, w związku z tym zalecane jest użycie sieci WIFI gdyż może zostać naliczona opłata za używanie sieci komórkowej do przesyłu danych. Co racja to racja, stawki za internet w sieciach komórkowych nie należą do przystępnych ( przynajmniej na moją kieszeń) więc wolałem poczekać aż znajdę się w zasięgu swojego WIFI. Pobieranie trwało kilkanaście minut po czym kolejnym ostrzeżeniem było, że żadne moje ustawienia ani dane nie zostaną utracone. Zgodziłem się na to, gdyż chciałem mieć to już za sobą. Pełen nadziei nacisnąłem OK. Telefon kilkukrotnie się restartował, na wyświetlaczu pokazywał się pasek postępu... Po skończonej aktualizacji znów info, że aktualizacja przebiegła pomyślnie. Myślę sobie Francja Elegancja. Mam teraz nowszy system w telefonie, w końcu był zachwalany, nowa funkcjonalność jakieś poprawki... i może i faktycznie jest kilka fajnych nowości o których za chwile ale najpierw aby tradycji stało się za dość pasuje coś ponarzekać.
Po pierwsze. Zostały pozmieniane wszystkie dźwięki jakie wcześniej sobie ustawiałem, do alarmów, do smsów, powiadomień itp. A ustawienia miały zostać zachowane. Na szczęście mała szkodliwość czynu. Po drugie albo znów nie potrafię czegoś skonfigurować, albo we Froyo zmaścili połączenia z WIFI. Przez jakąś chwilę próbowałem się połączyć z internetem, a chociażby zobaczyć czy w markecie przy okazji nie ma jakiejś aktualizacji jeszcze. Niestety pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem. Cały czas dostawałem informację, że jest pobieranie adresu sieciowego...
Fakt, to rozwiązało problem ale tylko docelowo. Bo tak naprawdę chciałbym alby mi pobierało adres automatycznie, bo jak pójdę gdzieś indziej, gdzie też będzie jakiś hotspot, albo do kumpla który WIFI również posiada, to będę musiał wchodzić w konfigurację telefonu i zmieniać adresy??? Bez sensu.
Kolejna sprawa... Nawigacja. Co to tak naprawdę jest, i po co to jest.
Ikonka w menu mówi, że mam dostęp do nawigacji, jednak przy próbie jej włączenia, wyjścia na szczere pole gdzie widać niebo bez przeszkód cały czas mam takie coś...
Różnie już próbowałem to włączyć z WIFI, bez WIFI, ni jak nie mogło mi określić lokalizacji, co skutkuje tym, że nie mogę skorzystać nawigacji! Po cholerę ona siedzi w menu?? Gdyby była aplikacją płatną to przynajmniej powinienem zostać poinformowany, czy zgadzam się na pobranie mi jakiejś opłaty, albo żebym opłacił wcześniej sam lub wysłał stosownego sms'a. A tu ani me, ani be ani kukuryku. Żeby nie było niejasności.. Powyżej w czerwonym owalu zaznaczyłem też mapy Google, o dziwo tam GPS załapuje po kilkunastu sekundach, i wprawdzie pokazuje lokalizację i można określić trasę ,ale skoro mowa o nawigacji to ja mam namyśli widok pochylony mapki gdzie mówi mi jak należy jechać a nie 2D z góry jak GTA1.
Coś z fajniejszych rzeczy.. Wprowadzono latarkę. Latarkę to znaczy lampa błyskowa z aparatu służy do świecenia sobie w ciemnościach. Przydaje się cholerstwo, przynajmniej nie trzeba teraz świecić sobie wyświetlaczem tylko jest blask z prawdziwego zdarzenia. Ba! Mało tego! jest nawet regulacja jasności, o czym informują 3 wskaźniki poniżej przycisku latarki.
Co mnie bardzo cieszy NARESZCIE poprawiono wyświetlanie etykiet w Gmailu. Dotychczas wszystkie były jednego koloru przez co wiadomości ważne mieszały się między sobą, teraz jest wszystko poukładane jak trzeba, zupełnie jak w wersji poczty na PC.






ciekawe...
Witam studenta WSEI i posiadacza Desire, może gdzieś na korytarzu będziemy się mijać;) Pozdro
To kolega też jest posiadaczem Desire? Czy u kolegi występuje podobny problem z WIFI?
Jeżeli chodzi o nazwę urządzenia na routerze to gdy na moim HTC Wildfire miałem androida 2.1 nie była wyświetlana żadna nazwa po aktualizacji do 2.2 mam nazwę urządzenia Android_2001XXXXX gdzie dalej są znaki zapisane hexadecymalnie. Mnie to wygląda na adres IPv6 którego prefix zaczyna się od 2001. Brakuje mi tu tylko dwukropków ":" Prefix ten należy do adresów globalnych IPv6, odpowiedników adresów publicznych IPv6. Może dlatego nie pojawiły się u mnie krzaczki ponieważ mam router z systemem DD-WRT oraz zainstalowałem funkcjonalność IPv6.
To są tylko moje domysły bo nigdzie nie znalazłem oficjalnej informacji dlaczego tak jest.
A ja się ciągle zastanawiam, dlaczego nie pobiera mi automatycznie adresu IPv4. Co do IPv6 to w HTC jeszcze się nie spotkałem z możliwością konfiguracji takiegoż adresu.
Polecam któregoś z rodziny MobiPad MP789 lub MP101 super sprzęt
Pozdrawiam Kamil
Dzisiaj wyciągnąłem świeżego HTC Desire z pudełka z zainstalowanym Androidem 2.2 i dokładnie ten sam problem z WiFi!!!
A ja mam HTC Wildfire-a, łączę go z Lifeboxem 2 z TP i, co jest zaskakujące biorąc pod uwagę gówniastość urządzeń pod nazwą "Lifebox", nie mam żadnych problemów z WiFi. Lifebox widzi go z taką nazwą jaką wpisałem w HTC. Do tego Lifebox 2 ma ciekawą funkcję przyznawania statycznych adresówIP na dynamicznej sieci. Wszystkie kompy mają u mnie statyczne adresy a HTC pracuje dynamicznie. I ciągnie jak brzytwa. Ten problem musi leżeć w typie i funkcjach routera.