Jan
19
2010
Załamała się cała moja ideologia. Dotychczas myślałem, że Internet jest jeden, Internet nie ma właściciela, Internet nie ma środka, nie można go kupić ani sprzedać. A jak się okazuje Onet potrafi. Klikasz w odnośnik i możesz sobie pobrać Internet. Ot proszę jakie to proste.....
Łączysz się z internetem by pobrać internet, i jak już go pobierzesz to będziesz go miał.
Jan
10
2010
H. Gurgul, M. Suder , Matematyka dla kierunków ekonomicznych, Wyd Oficyna, Kraków 2009, str. 271,280
Przykład 5.12 ze strony 280
Przykład może i by miał
zastosowanie w praktyce ale jak sam prof. Gurgul nas uczył w
obliczeniach przyjmujemy że każdy miesiąc ma 30 dnia rok 360 dni.
W związku z tym obliczenia ulegają zmianie.
więc jak widać jest nie cała złotówka różnicy...
Continue reading "Czy w książce prof. dr hab H. Gurgula popełniono błąd? "
Jan
7
2010
Myślę, po udanej kampanii reklamowej z PZU w roli głównej, mBank nie daje za wygraną i próbuje utrzeć nosa kolejnemu konkurentowi. Tym razem na celowniku staje Alior Bank i jego śmieszne kapelusiki. mBank podchwycił motyw ze swoich reklam o wyciekaniu pieniędzy z konta ( przypomnę że to była reklama gdzie 2 starsze Panie rozmawiały i z monitora tryskała woda), i przeniósł je do meloników Alior'a. Zawsze jak widzę takie coś, to na twarzy pojawia się uśmieszek, że jednak można coś ugryźć od konkurencji, że zawsze można komuś dokopać i bezkarnie go ośmieszyć. A skojarzenia z konkurencją pojawiły się od razu, charakterystyczny melonik wraz z fioletowym kolorem.... tylko jeden Bank posługiwał się taką grafiką.
Reklama jest na tyle zadziorna, że uderza w pewnym sensie we wiarygodność banku ukazując, że ci nie dość że te meloniki maja dziurawe, (to może i chodzą w dziurawych skarpetach). Głównie chodziło o to, że pieniążki klientów wyciekają z konta jak ta woda która tryska do koła.
Continue reading "mBank idzie za ciosem"
Jan
4
2010
A niech mnie kule biją! A jednak można wziąć się za siebie i zrobić coś przyjemnego dla oka. Jednaj polak potrafi ( jak mu się chce). Tym przyjemnym akcentem rozpocznę pisząc pierwszy wpis w 2010 roku. A pisać jest o czym i jest się czym chwalić. W sąsiedniej miejscowości, za miedzą można by powiedzieć mieszka rodzina, która co roku przybiera swój dom w różnokolorowe światełka. Mowa tu o Rodzinie Państwa Kopeć z Karwina. Oświetlenia jest tyle, że domek robi wrażenie. Zdjęcia oczywiście nie oddają widoku którym można się cieszyć przyjeżdżając tam osobiście, ale wrzucę to co udało mi się uchwycić z tamtego miejsca. Jestem pełen podziwu i respektu za wkład w wykonanie, chęci i pomysł na chatę. A zastanawiałem się jak się funkcjonuje w takim domu. Zawsze się ktoś gapi.... Trzeba uważać..
Moje beznadziejne zdjęcia beznadziejnym aparatem, więc proszę o wyrozumiałość.
Continue reading "Dom Mikołajów jest w Karwinie"