Jul 12
2009

Niezwykle ciekawy okazał się miniony w właśnie weekend. Ciekawy i aktywny pasowało by dodać. Ano z kilku względów do takich stwierdzeń dochodzę, ponieważ wszystko w ten miniony czas kręciło się wokół uczelni i przyszłości mojej edukacji. Piątek był dniem kumulacji załatwień. Rano jak co dzień siedziałem w pracy. Ogólnie nic szczególnego - monotonia i to wszystko co mogę napisać. O 17:00 musiałem udać się do Krakowa ponieważ musiałem uzyskać kilka ważnych wpisów do indeksu. Pierwszy dotyczył programowania.

Wykładowca przyjmuje taką strategię, że przepisuje oceny z ćwiczeń na egzamin według wzoru: Ocena z ćwiczeń minus termin egzaminu. Czyli:  powiedzmy, że ćwiczenia zaliczam na 5.0. Gdy przyjdę do wykładowcy przed momentem aż pierwszy student na egzaminie dostanie kartkę z pytaniami mogę mieć przepisaną ocenę o wartości 4.0 . Jeśli wstawię się przed drugim ( poprawkowym) terminem otrzymam 3.0. Oczywiście mógłbym pisać egzamin, i zaliczać na więcej jeśli byłbym ambitny. Owa reguła jest przywilejem i nie ma obowiązku z niej korzystać. Ale nie będę się rzucał z motyką na słońce i ocena jaka uzyskałem mnie zupełnie satysfakcjonuje. Tak więc egzamin z programowania rozpoczynał się w sobotę o 8:00 z samego rańca. Więc pasowało załatwić wpis już w piątek, by nazajutrz nie było jakiejś draki. Udało się. Kilka godzin czekania ( bo takich chętnych jak ja było sporo....) i w końcu dostałem index oraz kartę egzaminacyjną z upragnionym wpisem. pierwsza część załatwiona.

Continue reading "Student szczęśliwy ale biedny"

Jul 6
2009
Zacząłem się rozglądać już bardzo poważnie za jakimś serwerem. Na pierwszy ogień poszła nazwa.pl. wziąłem ich na spróbowanie ze względu na to, że nasza firmowa stronka na ich serwerach stoi i trzyma się dosyć dobrze, jeszcze chyba ani razu od 2 lat nie zdarzyła się awaria. Męczyłem się 2 dni by po zainstalowaniu s9y móc dodawać nowe wpisy. Sam proces instalacji przeprowadziłem bez problemu, przewaliłem wszystkie wpisy wraz z ustawieniami i mogłem robić wszystko oprócz dodawania nowych wpisów. Masakra! Instalowałem to na 2 bazach MySQL oraz PostgreSQL i na obu to samo. Ja nie wiem czy to jakaś noja wina? ale nawet czysta installka nie pomagała i wpisów jak nie mogłem tak do tej pory dodać nie mogę. Do tego PhpMyAdmin w wersji 2.10.3 i ani im się śni aktualizować (pytałem) i odpowiedziano mi, że każdy ma tego samego PhpMyAdmina i aktualizacji nie przewidują. Heh stanęli w miejscu? Pewnie jest z tym trochę zabawy, no ale bez przesady. To tak jakby używać ciągle samochodu z tymi samymi oponami. Jedyne rozwiązanie to zainstalowanie sobie na własną rękę tejże aplikacji.

Continue reading "Szukam hostingu cz.II"

Jul 3
2009

Kupiłem swego czasu w empiku takie dziwne puzzle. Na  przecenie były czy wyprzedaży, kosztowały raptem 2 zł więc pomyślałem, że nic nie tracę, najwyżej wyrzucę je zaraz jeśli to jest jakiś bubel. Nie wywaliłem ich, a wręcz przeciwnie, wciągnęły mnie bez reszty! Na początku nie wiedziałem o co chodzi, nie wiedziałem jak rozwikłać zagadkę, nawet instrukcja jak postępować nic mi nie dała, i szczerze mówiąc jak na nią teraz patrzę to i tak nie umiem z niej czytać.  W końcu jednak kapnąłem się, że chodzi o wydostanie kółka zupełnie na zewnątrz. Pierwsze próby zakończone niepowodzeniem... Męczyłem się i męczyłem ale nie dawałem za wygraną bo wiedziałem że jakiś sposób musi się znaleźć. Pierwsze rozwikłanie zagadki to był raczej przypadek, potem znowu nie mogłem założyć kółka z powrotem - porażka. Po kilku udanych próbach zacząłem dostrzegać, że jest to prostsze niż mogło by się wydawać, i aby rozplątać  to badziewie i zawikłać potrzeba kilka ruchów palcami, i ok 30 sekund.

Continue reading "Mała rzecz, a cieszy..."

Jul 2
2009
Tak to się złożyło, że w miniony właśnie weekend pojechaliśmy z dziewczyną na wesele do małej ale bardzo fajnej miejscowości w górach - Kamienica. Ślub odbył się w miejscowym Kościele, po czym goście wraz z Parą młodą przeszli do remizy znajdującej się może ze 100 metrów od kościoła. Trzeba przyznać, że pogoda dopisała, i akurat w czasie przejścia i ślubu deszczu nie było. A chmury kotłowały się na niebie niebezpiecznie, lunęło dopiero w nocy :-) . Na weselu jak to bywa, jest orkiestra, gości się ogrywa, ( u mnie nie ma takiego zwyczaju. Gość - coś jakby wodzirej nie wodzirej śpiewak ja na to mówię, obśpiewuje i towarzyszy młodym, po czym na sali weselnej nuci coś o każdym z gości wymyślając rymy na bieżąco. Taki góralski freestyle. Gość miażdży, nie wypity a takie rymy i hece mu po głowie krążą.. Widać zaprawiony w boju) . Na stole zamiast wódki postawiono bimber, rozcieńczony spirytus. Kopało to niemiłosiernie. Wypiłem może ze 2 kieliszki, bo na drugi dzień z samego rana musiałem wracać, więc nie mogłem przesadzić.

Continue reading "Weekend ( wesele ) w górach"

Jul 1
2009

Na początku była myśl, potem było słowo, i słowo w czyn się przerodziło. Skończył się szósty miesiąc roku pańskiego 2009. Mamy półmetek. Skłaniam się więc do podsumowania swojego istnienia w sieci pod względem pisania bloga. Statystyki, które mam możliwość oglądać może nie są imponujące a możne i nawet śmieszne dla kogoś ale mnie cieszy każde trafienie :-) Dochodzę do wniosku, że jednak z czasem trafiają tu niekiedy dość ciekawe wpisy, które przyciągają uwagę. Sądząc po wejściach z GOOGLE, ludzie szukają serwisów typu HOW TO, czyli jak zrobić to, jak zrobić tamto. Na tym blogu napisałem 3 takie wpisy z których dotychczas mam najwięcej odwiedzających. 

Pojawiły się również inne wpisy w których opisuje rozwiązanie jakiegoś problemu który mnie spotkał, ale nie będę teraz o nich pisał.

Continue reading "Szukam hostingu"

(Page 2 of 2, totaling 11 entries)