Nov 1
2009
Nowy nabytek, akwarium 112 litrów... W porównaniu do poprzedniego to jest ono ze 2 razy większe, ładniejsze, lepiej wyposażone i jestem ogólnie z niego bardzo zadowolony. Dorwałem taką okazję, bo kolega pozbywał się tegoż przybytku, a że jak planowałem kupić coś większego no to jak znalazł w sam raz dla mnie... W zestawie do Akwarium dostałem filtr, grzałkę, pokrywę z oświetleniem, termometr, karmidełko, okleinę na szybki, kilka roślinek, kilka ryb, muszelki, oraz profilowany stolik tak że za niczym nie musiałem chodzić i o nic się martwić tylko skombinować sobie piasek i mogłem wpuszczać żyjątka do nowego domku.

Wcześniej jeszcze z przewiezieniem były jaja. Na miejscu u niego dopiero pozbywaliśmy się sie wody i wyjmowaliśmy jego piach. Wodę wiadrami wylewaliśmy przez.. okno wiec szybko poszło. Rybki i rośliny wyłowiliśmy do wiadra, które prawie pełne wody postawiłem sobie przed siedzeniem pasażera żeby mieć na nie oko podczas transportu. Okazało się to zgubne dla samochodu, bo przy najmniejszej dziurce w drodze, lub przyhamowaniu woda wychlapywała się na chodniczek mocząc go całkowicie. Stanąłem, więc na poboczu i długo nie myśląc wstawiłem to wiadro do pustego akwarium. Zajechawszy do domu otworzyłem bagażniki i nawet wszystko było w porządku, ryby, choć w wyziębione trochę wodzie miały się dobrze. Następnego dnia wyciągnąłem stare biurko, na którym stało 45 litrów, wepchnąłem nowe, musiałem go umyć, bo zapuszczone było niemiłosiernie. Potem postawiłem szkło. Brakowało mi piasku. Minął kolejny dzień i dopiero zebrałem się do zoologicznego po jakieś kamyczki. Tam kupiłem 12 kg żwiru. Wieczorem po pracy najpierw go kilkanaście razy płukałem, potem gotowałem i dopiero potem układałem na wcześniej przygotowanym podłożu z większych kamieni. Trwało by to pewnie 3 razy krócej gdyby nie 3 różne odcienie żwiru. A nie chciałem żeby się pomieszał, bo chciałem ułożyć jakiś wzorek na dnie. I udało się. Nalałem wody wsadziłem roślinki i zapuściłem filtr. MMM, co za widok taka kupa wody pomyślałem, że jak by to się rozdupczyło teraz to bym zalał cały pokój...

Mój nabytek.

Po kilku dniach ryby chyba przyswoiły się do nowego miejsca i wystroju. Maja teraz zdecydowanie więcej miejsca na pływanie. 6 Glonojadów też jakoś się pogodziło i każdy znalazł sobie swoje miejsce.
Na razie nie mam zamiaru powiększać hodowli wiec niech sobie stoi w spokoju. Nie mam już siły się babrać z piachem, i przekładaniem tego wszystkiego. Teraz nadszedł czas by cieszyć oko pięknymi okazami.

1595 hits
blipnij flaker Nasza Klasa

0 Comments

Display comments as(Linear | Threaded)
  1. No comments

Add Comment


Standard emoticons like :-) and ;-) are converted to images.
E-Mail addresses will not be displayed and will only be used for E-Mail notifications.

To prevent automated Bots from commentspamming, please enter the string you see in the image below in the appropriate input box. Your comment will only be submitted if the strings match. Please ensure that your browser supports and accepts cookies, or your comment cannot be verified correctly.
CAPTCHA

Gravatar, Identica, MyBlogLog, Monster ID, Twitter author images supported.
BBCode format allowed